„Niech mi się stanie według słowa Twego” to werset z Ewangelii według św. Łukasza, który był motywem przewodnim naszych tegorocznych rekolekcji wspólnotowych, które odbyliśmy w dniach 26-28 października.

W piątkowy wieczór spotkaliśmy się w Szensztackim Instytucie Sióstr Maryi w Otwocku, gdzie odbywały się nasze rekolekcje. Poprowadził je dla nas o. Przemysław Wysogląd – jezuita, autor komiksu „K.O.S.T.K.A.”, na podstawie którego zrealizowaliśmy tegoroczną sztukę o św. Stanisławie Kostce. Owocem wcześniejszej współpracy były wspólne rekolekcje, przeżywane w duchu ignacjańskich ćwiczeń duchowych.  

Na początku rekolekcji o. Przemek podkreślił, abyśmy „szukali, ale nie byli więźniami tego, czego szukamy”, ponieważ Pan Bóg ma dla nas przygotowane coś znacznie lepszego, większego i piękniejszego niż my sami jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Na wstępie poznaliśmy także zasady, według których odbywają się rekolekcje ignacjańskie. Kolejny dzień naszego rekolekcyjnego skupienia przeżyliśmy w milczeniu, które było niezwykłym doświadczeniem. W cichości serca i myśli mogliśmy wsłuchać się w głos mówiącego do nas na kartach Ewangelii Chrystusa. Choć początkowo niektórym z nas towarzyszyła obawa, czy taka forma przeżywania rekolekcji wraz ze wspólnotą jest dobrą propozycją, to jak zgodnie uznaliśmy pod koniec: „czas milczenia był doskonałym momentem oderwania się od codziennego biegu. Wgłębiając się w Słowo Boże, ograniczaliśmy wszelkie czynniki zewnętrzne do minimum. Dzień w ciszy uzmysłowił nam również, jak dużą część naszego dnia wypełnia słowo i relacje z drugim człowiekiem”. Po zakończeniu milczenia, w sobotni wieczór przyszedł czas na wspólne gry, rozmowy i refleksje.

Jedną z nich podzieliła się Nina: „Całe rekolekcje minęły zbyt szybko, lecz myślę, że w ogromnym spokoju ducha. Oczywiście aura miejsca, pogoda, brak dostępu do elektroniki zrobiły swoje, ale czuło się to wyciszenie myśli, pomimo wcześniejszej bieganiny pomysłów i krzyku planów na każdy dzień. Ktoś by pomyślał, że cisza oddali nas jako wspólnotę od siebie. Że będzie to trudne przeżycie, a przecież rekolekcje powinny być jednoczące, zacieśniające więzy i pogłębiające relacje.  Myślę jednak, że był na to czas, a najważniejszą relacją jaką pogłębiliśmy była relacja z Panem Bogiem. Jego Słowo krążyło wśród nas cały dzień. Towarzyszyło, umacniało, otwierało nasze umysły. Cały plan rekolekcji był idealnie uporządkowany, przemyślany. A my i tak mogliśmy przeżyć je w wolności co było dla mnie największym zaskoczeniem minionego weekendu. Nie musieliśmy uczestniczyć w poszczególnych częściach zaplanowanych wydarzeń, a mimo to każdy brał udział we wprowadzeniach do modlitwy, Mszach i adoracji. To właśnie pokazuje wielką otwartość serc na Jego działanie i pewną dojrzałość w postrzeganiu rekolekcji jako filaru Grupy”.

Miniony weekend upłynął nam w niezwykle ciepłej, wręcz rodzinnej atmosferze. Był to nie tylko czas wypełnienia jednego z filarów Grupy, jaki stanowią coroczne rekolekcje przeżywane razem z całą wspólnotą, ale przede wszystkim czas spotkania z najwspanialszym Pasterzem.  

Autor tekstu: Grupa Akademicka Klema

Polecamy także zajrzeć na blog o. Przemysława: https://wysoglad.blog.deon.pl/

Leave a Reply