Jak ten czas szybko płynie! – łapią się za głowę niektórzy i wykrzykują z niedowierzaniem. Ale to prawda, mówiąc krótko: kolejny rok za nami. Choć dla niektórych z nas egzaminacyjne zmagania na studiach trwają do końca czerwca, a terminy w pracy nie pozwalają na długie rozmarzania o zbliżających się wakacjach, to jednak nasza Grupa w sobotę, 23 czerwca podczas Wspólnotowej Mszy Świętej, zakończyła kolejny rok formacji. Bez wątpienia dla każdego, jak to mamy w zwyczaju mówić o sobie, klemoludka był to wyjątkowy czas. I to nie tylko pod kątem życia wspólnotowego, formacyjnego, ale także codziennych, często nie łatwych, wyborów, radości, smutków życia studenckiego, tak pozornie beztroskiego, a jednak wymagającego. W minionym roku część z nas zdała maturę, rozpoczęła studia, obroniła pracę inżynierską, licencjacką,  magisterską. Niektórzy z nas weszli w związek narzeczeński, a jeszcze inni próbują swoich sił na drodze powołania kapłańskiego. Każdego z nas Pan Bóg prowadzi sobie wiadomymi ścieżkami, a my chcemy ufać, że Jego plan na nasze życie, jest najlepszym z możliwych. Wierzymy także, że to, co robimy jako Klema jest z Bożego Ducha, dlatego staramy się wciąż rozeznawać i wypełniać wolę Pana. Przed nami czas wakacji. Czas odpoczynku od nauki, książek, a nawet od komputerów i telefonów. Po raz kolejny spędzimy go wspólnie, całą Klemą. Czekają na nas niesamowite przygody, przepiękne widoki oraz wiele radości ze wspólnie spędzanego czasu.

Cieszymy się, że tak jak wspólnie mogliśmy zaczynać ten rok formacji, tak również dane nam było zakończyć go wspólną Eucharystią. Dziękujemy Ci Panie za to wszystko co przeżyliśmy, za każdego nowego członka Grupy i za każdego z nas z osobna. Dziękujemy Ci Boże za cuda, jakie w nas samych i w naszych wspólnotach dokonujesz. Ufamy także, że mimo zmian, jakie czekają nas w nowym roku akademickim, będziesz dalej czuwał nad nami i pozwolisz Klemie nie tylko trwać, ale i wzrastać wszczepionej w Ciebie.     

Jednak tego wszystkiego, co było dane nam doświadczyć w zakończonym podczas Wspólnotowej Mszy Świętej roku formacji, nie można zamknąć tylko w paru słowach. Dlatego przedstawiamy refleksję, świadectwo i wspomnienia osoby z naszej Grupy z przeżytego roku formacji.

Galeria zdjęć: Zakończenie roku akademickiego

„Gdybym miała powiedzieć pod jakim hasłem upłyną mi ten rok formacji myślę, że z pewnością byłoby to „stasiowe” zawołanie: „Do wyższych rzeczy jestem stworzony!”. Podobnie jak w roku ubiegłym, kierunek do pracy i rozwoju wyznaczył nam Kościół, dając za patrona św. Stanisława Kostkę. Zatem w tym roku swoją formację, a przede wszystkim działalność, oparliśmy na postaci patrona dzieci i młodzieży. Św. Stanisław Kostka towarzyszył nam podczas Balu Wszystkich Świętych, który po raz drugi zorganizowaliśmy dla dzieci w naszej parafii, a także podczas rekolekcji wielkopostnych, które poprowadziliśmy dla młodzieży ze wszystkich grodziskich szkół średnich. Dla mnie było to wspaniałe doświadczenie. Po pierwsze ogromna wdzięczność Kościołowi, za zaufanie jakim obdarzył naszą Grupę, ale przede wszystkim budujący obraz młodych, którzy przecież są przyszłością świata. Zarówno przygotowywanie rekolekcji, jak i już samo ich prowadzenie: pantomimy, konferencje, scenki, śpiew – to wszystko niezwykle zbliża do Pana Boga nie tylko osoby, którym głosimy rekolekcje, ale także, a możne nawet przede wszystkim zbliża nas, jako wspólnotę, do Chrystusa i do siebie nawzajem. Ten moment, kiedy wspólnie słuchamy wygłaszanych przez siebie konferencji, jest okazją do zobaczenia, jak wiele czyni w każdym z nas Jezus. Jestem także ogromnie wdzięczna Klemie za to, że po raz kolejny obdarzyła mnie zaufaniem powierzając koordynowanie przygotowań do naszej tegorocznej sztuki pt. „K.O.S.T.K.A.”. To, jak wiele się nauczyłam, jakie doświadczenie zdobyłam mogąc pracować przy tym projekcie jest nie do opisania słowami. Głęboko zapadła mi w pamięć moja przygoda z radiem, którą mogliśmy przeżyć nagrywając kilka wywiadów, a także audycję radiową, w której opowiadaliśmy o niezapomnianych, ubiegłorocznych wakacjach. Uważam, że dobrym krokiem było także dokładne opracowanie i nagranie pantomim przedstawianych przez naszą Grupę. Udostępnione w Internecie, na naszym kanale YT umożliwiają docieranie z Dobrą Nowiną do większej liczby osób, co sprawia, że jeden z celów naszej Grupy, jakim jest ewangelizacja, może być skuteczniej realizowany. Zakończony rok był także ważny ze względu na to, że przyjęliśmy kolejny filar, na którym pragniemy opierać się sami, a w konsekwencji, na którym chcemy budować wspólnotę, którą stanowimy gromadząc się wokół Chrystusa. Nowością w tym roku była także możliwość, jaką stworzył nam Duszpasterz naszej Grupy. Co czwartek, wieczorem mogliśmy przyjść i pomodlić się, każdy indywidualnie, przed Najświętszym Sakramentem. Dzięki czwartkowym adoracjom nie zabrakło czasu na modlitwę, w której mogliśmy ogarniać i zanurzać w strumieniach Bożej łaski wszystkie przygotowywane przez nas projekty, rozeznawać wolę Pana Boga w działaniach podejmowanych w Klemie, a także Jego wolę w moim codzienny życiu. Niezmiennie uwielbiam nasze Wspólnotowe Msze Święte – być może dlatego, że to od wspólnej Eucharystii zaczęła się moja przygoda w Grupie Akademickiej. Lubię o nich myśleć, że są to zwykłe – niezwykłe Msze Święte. Zwykłe ze względu na niezmienność liturgii, niezwykłe dlatego, że gromadzimy się wspólnie wokół Ołtarza, słuchając Słowa, jednocząc się z Bogiem w komunii i wielbiąc Go. A zarówno zwykłość, jak i wyjątkowość łączy w sobie osoba Jezusa Chrystusa. W zakończonym roku formacji mogliśmy uczestniczyć w spotkaniach biblijnych, a także w warsztatach z komunikacji interpersonalnej. Poznaliśmy zatem Dzieje Apostolskie, a w nich działalność ewangelizacyjną św. Pawła. Odkrywaliśmy także kroki do komunikacji bez przemocy, ucząc się dostrzegać oraz nazywać uczucia, emocje i potrzeby własne oraz bliźnich. Ale Klema to przecież nie tylko modlitwa, nauka i praca. Wspaniały Sylwester, na którym bawiło się tak wiele osób z naszej Grupy, jak i spoza niej. Spotkanie Bożonarodzeniowe, które jest zawsze niezwykłym wydarzeniem, tak bardzo ciepłym, radosnym i wzruszającym. Życzenia, które składa sobie każdy z każdy trwają prawie dwie godziny. Są szczere, wypływające prosto z serca, pełne życzliwości i miłości do drugiego człowieka – mojej siostry i brata. Odkąd jestem w Grupie zawsze bardzo lubię nasze wspólne wyjazdy: w tym roku nasza „majówkowa” Litwa, a następnie Spotkanie Młodych na Polach Lednickich.

Za wszystko, co było mi dane przeżyć w tym roku w Klemie, za wszelkie radości, ale także trudy, za wsparcie, wspólną modlitwę, realizację pięknych dzieł, za wszystkich razem i za każdego „klemoludka” osobno – chwała Panu! I na koniec nasze „klemowe” pozdrowienie: trwajmy wszczepieni w Pana! Dzisiaj, jutro i na zawsze.”     

Agnieszka

Autor tekstu: Grupa Akademicka Klema

Leave a Reply