1

W przedostatnią niedzielę stycznia, po raz drugi, odbyło się spotkanie w ramach nauk stanowych dla członków naszej Grupy. Podobnie jak podczas ostatniego spotkania, tak również w minioną niedzielę, do ukazania swojego piękna będącego odbiciem blasku samego Boga, zachęcały nas Panie ze Wspólnoty „En Christo”.

Czy Pan Bóg chce mojego piękna? Dla jednych z nas odpowiedź na to pytanie będzie bardziej, dla innych mniej oczywista.
Jednak czy można mieć wątpliwości słysząc pełne czułości i miłości słowa samego Boga: „Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha, Król pragnie twojej piękności: on jest twym Panem; oddaj mu pokłon!” (Ps 45) Tak! Pan Bóg chce, a nawet pragnie mojego, naszego piękna! Mało tego, naszym powołaniem jest bycie piękną. Co zatem stoi na przeszkodzie, abyśmy mogły w to uwierzyć? Jednym z powodów naszej niewiary w siebie, swoje piękno i kobiecość jest to, że często szukamy potwierdzenia tego, kim jestem
i jaka jestem w oczach drugiego człowieka. Podczas gdy nasze piękno nie leży w oczach ludzi, nawet tych najbliższych.
Tylko najwspanialszy i najwierniejszy Adorator człowieka – Bóg – jest w stanie zaspokoić naszą potrzebę bycia piękną. Powinnyśmy spojrzeć na siebie z Bożej perspektywy i zobaczyć Jego standardy piękna. Kluczem do tego, aby odkryć siebie oraz zaakceptować to piękno, które Pan Bóg powierzył każdej z nas, jest rozwijanie relacji z Ojcem. Nie można jednak swobodnie rozmawiać z drugą osobą nie znając jej języka i będąc daleko od niej. Trzeba nam zatem nauczyć się języka Boga oraz przybliżyć się do Niego.

Po treningu duszy, przyszedł czas na trening makijażu! 🙂 Atrakcją wieczoru był kurs makijażu, poprowadzony przez profesjonalną wizażystkę. W trakcie spotkania wzięłyśmy również udział w ćwiczeniu, które pokazało nam, że zawsze jesteśmy kimś więcej, niż sądzimy na swój temat. Bez wątpienia było do udane zakończenie dnia oraz świetny początek nowego tygodnia
w towarzystwie pięknych i mądrych córek Boga.

Autor tekstu: Agnieszka Sadowska

Dodaj komentarz